Po 55 latach owocnej kariery Krzysztof Krawczyk, gwiazda polskiej estrady, postanawia zejść ze sceny. Lecz nie oznacza to, że jego fajni zostaną pozostawieni z niczym. Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się w 1963 roku gdy dołączył do zespołu Trubadurzy. W 1973 roku rozwinęła się jego kariera solowa, którą podbił serca wielu Polaków. ,,Parostatkiem” dopłynęliśmy aż do 2020 roku, w którym Krawczyk wypuszcza swój ostatni album ,,Horyzont’’.
Premiera najnowszego albumu Krzysztofa Krawczyka odbyła się 23 października. ,,Horyzont” porusza tematy przemijania, jest pożegnaniem autora z dotychczasową karierą. Jednak tytuł albumu pokazuje, że Pan Krzysztof nie znajduje się jeszcze na swojej życiowej mecie. W wieku 74 lat jest nadal otwarty na nowe możliwości. Niestety obecna sytuacja epidemiologiczna nie pozwoliła mu na dalsze koncertowanie. ,,Horyzont” zawiera 14 starannie wyselekcjonowanych piosenek. Każda z nich opisuje wspomnienia autora, niosąc nadzieję na lepsze jutro. Krawczyk jest jak wędrowiec, który w końcu dotarł do swojego miejsca na ziemi, lecz po drodze przeżył wiele cudownych przygód. Te wydarzenia ukształtowały to, kim jest dziś. Potrafi docenić każdą chwilę swojego życia i to uważa za piękne. Niektóre utwory mają nostalgiczny charakter. Opisane są w nich wspomnienia dotyczące danych miejsc i osób. Wiele uwagi zostało poświęcone tematyce miłosnej. Pan Krzysztof bardzo ceni sobie obecność jego żony. Jest dla niego wsparciem, oparciem oraz inspiracją do tworzenia nowych dzieł. Pozytywne nastawienie do życia możemy dostrzec w piosence ,,Jeszcze nie mam dość”. Mimo przeciwności losu każdy nowy dzień niesie ze sobą nowe możliwości. Krawczyk wspomina swoje najlepsze lata, mimo, że dokonał już wielu rzeczy to nadal chce spełniać marzenia i nie boi się przyszłości. W pewnym sensie pogodził się z losem, lecz nie liczy jeszcze na koniec jego historii. Utwór ,,Horyzont” dodaje otuchy i motywuje nas w codziennym życiu. Pomimo przeciwności losu trzeba spełniać marzenia i nie żałować własnych, drobnych błędów.
W obecnej sytuacji nowy album Krzysztofa Krawczyka ,,Horyzont” dodaje siły i podtrzymuje na duchu. Podkreślenie pewnych wartości przypomina nam o tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu. Podsumowanie 55 lat na scenie nie jest łatwym zadaniem, ale moim zdaniem Krawczykowi się to udało. Jeśli ktoś nie jest zaznajomiony z twórczością Pana Krzysztofa to najlepiej cofnąć się do czasów Trubadurów i początków jego solowej kariery. Album ,,Horyzont” jest nie tylko pięknym podsumowaniem dokonań autora, ale także refleksją i ciepłym pożegnaniem z publicznością, która dla samego Krzysztofa Krawczyka była i nadal jest bardzo ważna.
Autor: Magdalena Chmielewska